Malta na wakacje

Muszę Wam się do czegoś przyznać. Wcale nie jest mi z tym łatwo. Długo myślałam zanim postanowiłam napisać ten wpis. Mam pełną świadomość, że słowa raz napisane zostaną tu już na zawsze...., a więc.....pokochałam Maltę tak samo jak Włochy!!!!

Cała historia z wyprawą na tą wyspę zaczęła się, nie od chęci pojechania na Maltę (bo takiej nie było) tylko od chęci pojechania w ciepłe miejsce, gdzie nie będzie w kwietniu upałów, ale będzie na tyle ciepło by spróbować się kąpać w morzu. Hiszpania ciągle jest droga, więc z góry odpadła. Chorwacja w kwietniu jest deszczowa, a temperatury nie rozpieszczają. Kraje arabskie odrzuciłam, bo chciałam też coś zobaczyć i pozwiedzać, a nie siedzieć w pokoju czy basenie. Po dłuższych poszukiwaniach zaczęłam, się poddawać, że chyba nici z czegoś fajnego.....

Uwagę moją przykuła ofert cenowa lotu Wizzair na Maltę z bagażem podręcznym. Nigdy nie brałam tego kierunku pod uwagę, w sumie sama nie wiem czemu! Przecież tak bardzo kocham Włochy, a Malta jest wyspą oddaloną tylko 80 km od włoskiej Sycylii.

Bilet lotniczy dla dwóch osób z bagażem podręcznym (tak, tak bagaż podręczny też może wystarczyć na tygodniowy pobyt) z Wizzair kosztował 1000 zł (kupowany ok 20 dni przed wylotem). To zadecydowało o kierunku wyjazdu! Malto witaj!

polska-malta

Następnym krokiem były poszukiwania noclegu. Nie korzystam z ofert hotelowych. Po pierwsze dlatego, że są drogie, po drugie, że lubię sama decydować co i kiedy będę jadła. Po trzecie, najważniejsze...nie lubię komercji. Przez tydzień mieszkałam w mieszkaniu przy plaży Mellieha Bay w miejscowości Mellieha na północy wyspy.

Wynajęłam rewelacyjnie wyposażony apartament (pralka, suszarka....dzięki temu kilka ubrań z bagażu podręcznego było ciągle czyste i świeże 🙂 ) przez portal www.airbnb.com z którego korzystam w większości podróży.

Zakładając konto na Airbnb z tego linka  dostajecie zniżkę na dzień dobry, a ja dostaję mały rabat przy moich kolejnych rezerwacjach 🙂

Koszt naszego apartamentu dla dwóch osób na cały tydzień to 1200 zł. Airbnb to strona, gdzie znajdziecie ofertę ludzi, którzy udostępniają swoje mieszkania, pokoje czy całe domy w celach turystycznych. Wszystkie dane osobowe są weryfikowane na podstawie numerów telefonów i danych z dowodu osobistego, więc nie musicie się obawiać, że coś pójdzie nie tak. Portal Airbnb przelewa pieniądze właścicielowi mieszkania dopiero po zakończonym pobycie. Nigdy nie zdarzyło mi się, żeby coś nie pasowało (co się ostatnio często zdarza na portalu www.booking.com)

Uwaga: Kontakty i gniazdka w mieszkaniach są angielskie ( z 3 bolcami), obowiązkowo przed wyjazdem musicie zaopatrzyć się w przejściówkę. Właściciele mieszkań ich nie mają, bo dla nich to normalne!

Malta na wakacje

mapa malty

Malta i przyległa jej wyspa Gozo (część Malty) nie jest tak różnorodnym krajem jak Włochy. Teren jest skalisty i dość surowy. Większość plaż jest kamienista, ale jest też mnóstwo plaż, które zachwycają cudownym złotym i białym piaskiem. W wodach Malty jest mnóstwo meduz, które są bardzo duże i mają długie "wąsy" z parzydełkami. Ogólnie są nie groźne, ale parzą i ślad zostaje na długo 🙂

Mapa TOP 10 piaszczystych plaż Malty

Każda z nich jest inna, i każda ma swój urok.

piaszczyste plaze malta

  1. Golden Bay - moja ulubiona piaszczysta plaża. Jest tam mnóstwo miejsca, ale w sezonie jest też bardzo zatłoczona. Plaża jest szeroka i długo jest dość płytko. Przy plaży jest restauracja i 3 bary z pysznymi przekąskami i drinkami. Przy samej plaży jest przystanek autobusowy, który ma nazwę tak jak sama plaża.
  2. Mellieha Bay- bardzo długa i szeroka plaża. Wzdłuż plaży jest mnóstwo kawiarenek i restauracji. Jedyny minus to bliskość drogi, ale wcale ona nie przeszkadza w odpoczynku. Wypożyczenie dwóch leżaków z parasolem kosztuje 6 EUR
  3. Gnejs Tuffieha- Cudowna kameralna plaża, zaraz obok często zatłoczonej Golden Bay. Po przypływach często pozostają tam tzw. włosy Neptuna, które zasłaniają złoty piasek, ale w niczym to nie przeszkadza by odpoczywać i nurkować. Nie ma tu kawiarenek, więc polecam zabrać ze sobą jedzenie i picie.
  4. Gnejna Bay- mała plaża zaraz za Tuffiechą. Bardzo fajna. Nie ma tu również kawiarni. Plaża ta jest uważana za plażę miejscową, z dala od zabudowań i przystanku autobusowego.
  5. Ramla Bay- plaża na wyspie Gozo szeroka ze złotym piaskiem. Przy samej plaży jest przystanek autobusowy.
  6. Paradise Bay- plaża niedaleko portu. Mała i w sezonie bardzo zatłoczona, ale skały i otoczenie dookoła wynagradzają ten ścisk.
  7. Armier Bay - plaża typowo dla miejscowych. Mało znana dla turystów, bardzo kameralna. W sezonie letnim przyjeżdża tu tyko jeden autobus nr 49.
  8. Blue Lagoon- najcudowniejszy kolor wody jaki kiedykolwiek widziałam. Najwspanialszy kolor piasku jaki można sobie wyobrazić. Byłby moim numerem 1 ale.....jest tu tyle ludzi, którzy dostają tu się łodziami rejsowymi organizowanymi z Malty i Gozo, że nie ma miejsca by się w ogóle ruszyć! A co dopiero mówić o położeniu się na ręczniku (plaży nie ma prawie w ogóle, ludzie leżą na skałach) czy próbie nurkowania. Dookoła Blue Lagoon jest mnóstwo "młodych" koralowców. Na wyspie są food trucki, gdzie można kupić coś do picia i jedzenia.
  9. Dwejra Bay- kameralna skalista plaża z cudownymi widokami. Nie ma tu przystanku autobusowego, przez co nie ma tu tłumów. Polecam zabrać ze sobą jedzenia i picie, bo nie ma tutaj sklepików.
  10. Peter`s Pool- naturalnie uformowany w skałach basen. Super miejsce do relaksu i odprężenia, ale w sezonie jest tu tłoczno. Miejsce bardziej dla miejscowych niż turystów.
Autobusy na Malcie i Gozo

Siatka połączeń autobusów jest tu najlepsza na świecie!! Wszystko jest tak sprawnie zorganizowane, że byłam pod ogromnym wrażeniem. Zwiedzając jakiś kraj zawsze wypożyczałam auto. Tutaj to jest w ogóle zbędne. Bilet autobusowy na jednorazowy przejazd kosztuje 1,5 EUR na 2 godziny. Dla tych co chcą sporadycznie jeździć w zupełności wystarczy. Większość tras wymaga przesiadki w stolicy Malty Valetta, gdzie przesiadamy się do konkretnego numeru autobusu i jedziemy dalej. Jak przylecicie i będziecie przechodzić przez korytarze lotniska w sali przylotów w stronę wyjścia, to na dole przy ruchomych schodach są stendy z mapami i trasami autobusowymi. Polecam zabrać kilka sztuk, bo to bardzo ułatwia komunikację po Malcie i Gozo.

Ważna uwaga! Ruch na Malcie jest lewostronny 🙂 zalecam pilnować strony, w którym kierunku chcecie jechać. Po kilku dniach się przyzwyczaicie!

Ważna uwaga 2! Stojąc na przystanku machajcie ręką do nadjeżdżającego autobusu, jeśli chcecie, żeby się zatrzymał. Prędkość busów jest tutaj dużo większa niż u nas i nie każdy kierowca widzi pasażerów na przystanku 🙂

Ważna uwaga 3! Autobusy czasem się nie zatrzymują nawet jak machacie. Często są przepełnione i kierowca omija przystanki, ale spokojnie....kolejny podjedzie do 10 min i Was zabierze. Więc nie panikujcie 🙂

Ważna uwaga 4! Jeżeli jakiegoś busa nie ma w rozpisce na danym przystanku, a jedzie na Waszej trasie (co zobaczycie na mapie tras) to pomachajcie ręką i wsiądźcie do niego. Nie na każdym przystanku są rozpisane wszystkie numery, właśnie po to by nie zatłaczać autobusów.

Link mapy do pobrania (ta sama co na lotnisku).

transport na malcie

Trasa z Mielliehy do stolicy Valetty zajmuje 40 min.

Trasa z Valetty do Marsaxlokk (miasteczka rybackiego, gdzie w każdą niedziele rano odbywa się targ rybny) to w sezonie ok 30 min.

Jak widzicie na jednym 2 godzinnym bilecie można przejechać całą wyspę!

Dla tych, którzy planują więcej jeździć autobusem zalecam zakup biletu tygodniowego, który kosztuje 21 EUR. Kupcie go już na lotnisku zaraz po przylocie. W sali przylotów jest stanowisko firmy Malta Public Transport, która jest oficjalnym operatorem autobusów na Malcie i tylko ona sprzedaje bilety tygodniowe.

Przylatując na lotnisko nie potrzebujcie, żadnego transferu z lotniska do zakwaterowania, bo autobusy kursują z lotniska co 15 min w różne miasta. Czas jazdy z lotniska do Melliehy to ok 40 min. Stanowiska autobusów na lotnisku są przy hali odlotów. Lotnisko jest małe, więc bez problemu sobie poradzicie.

7 dni na Malcie
Dzień 1

Plażing i leżing na Mellieha Bay. Bardzo fajne miejsce, dużo knajpek. Dobre regionalne piwo Cisk lekkie i smaczne! Popołudniu polecam restaurację La Barca gdzie podają cudowne spaghetti z królika (królik na Malcie jest przygotowywany genialnie) i rewelacyjny regionalny ser kozi z miodem. Wieczorem obowiązkowy spacer 20 min na wzgórze Mielliehy, gdzie jest mnóstwo restauracji i sklepików z regionalnym jedzeniem i owocami. Stąd też jest cudowny widok na zachód słońca!

W centrum Mellieha na wzgórzu są 2 duże sklepy, gdzie kupicie wszystko co będzie Wam potrzebne.

Maltańczycy są wyznania katolickiego. Są bardzo religijni i nie kryją swojej wiary. Na wielu balkonach można dostrzec krzyże wykonane z drewna i żarówek, które mieszkańcy wieczorem zapalają by świeciły i wskazywały domy wierzących.

Zachód słońca ze wzgórza Melliehy.

 

Dzień 2

Znacie Poppey? To mój ulubiony żeglarz z czasów dzieciństwa! Nie wiedziałam, że wioska Poppey jest na Malcie. Z Melliehy pieszo do wioski jest 30 min! Niesamowite miejsce i ile daje radochy!

Popołudniu idealnie się sprawdzi spacer wzdłuż zatoki Mellieha Bay. Cudowny klimat. Mało ludzi i niesamowite zatoczki z krystaliczną wodą! Można tu dojechać autobusem nr 49. Ale... choć Google pokazuje, że nie ma przejścia pieszego przy samym morzu to informuję Was, że jest! I szlak jest piękny! Przy Białej Wieży jest mało znane turystom, ale bardzo znane z kartek widokowych....magiczne miejsce- Coral Lagoon!

Idąc wzdłuż wybrzeża do Białej Wieży (White Tower) jest wspaniały widok na całą Melliehe. Między skałami ukryte są cudowne krystaliczne zatoczki!

Coral Lagoon!

Dzień 3

Odpoczynek i lenistwo na Golden Bay. Wspaniała plaża. Mając własny ręcznik można tu za darmochę spędzić cudowny dzień. Weźcie maski do snorkeling (nurkowanie z maską i rurką na powierzchni wody), bo piasek jest wręcz biały i można pod wodą pooglądać podwodny świat. W knajpce na plaży podają pyszną zapiekaną potrawkę z królika (Rabbit pie) i oferują mnóstwo smacznych drinków wraz z lokalnym piwem oczywiście!

 

Zapiekana potrawka z królika

Regionalne piwo Cisk

piwo cisk

Przy Golden Bay jest śliczna plaża Tuffieha, która jest mniej oblegana przez turystów i dużo spokojniejsza. Prowadzi do niej 240 stopni, ale zejście jest mega łagodne, więc spacer w dół i w górę jest bardzo przyjemny.

 

Dzień 4

Dużo czytałam o stolicy Malty- Valetta, ale nie podejrzewałam, że jest tak piękna. Spędziłam tu cały dzień i było mi mało! Mnóstwo knajpek, cudowne wąskie uliczki! Parki i ogrody! Bez wahania powiem, że to jedna z piękniejszych stolic europy.

 

Wspaniałe i urokliwe uliczki i pyszne jedzenie! Flagi z maltańskimi krzyżami stoją w każdych większych uliczkach. Zakon maltański w XVI w. odbudował upadłą wyspę po podbojach kolonialnych i dlatego też, flagi maltańskie są ikoną wyspy.

W Valeccie są 2 większe księgarnie, gdzie możecie kupić książki. Na straganach z pamiątkami książki są dużo droższe i nie potrzebnie za nie przepłacicie.

Valetta jest bardzo rozległa. Z murów obronnych jednej zatoki widać mury obronne kolejne. Wszystkie domy i budowle zbudowane są z piaskowców, które wydobywa się na wyspie.

Dzień 5

Obowiązkowym punktem na Malcie jest wycieczka na Gozo! Skorzystałam z prywatnej firmy wycieczkowej, ponieważ mieli bardzo dobrą ofertę. Cena za osobę całodniowego rejsu to 15 EUR + 10 EUR za zwiedzanie autobusem całej wyspy Gozo. Rejs trwa 6 godzin, ale zobaczycie wszystko co najładniejsze na wyspie i co przyciąga tutaj tłumy turystów.

Podczas tej wyprawy w drodze powrotnej łodzie zatrzymują się na Blue Lagoon. Jak już pisałam to miejsce jest niesamowicie cudowne, ale 1,5 godziny jako krótki przystanek w zupełności mi wystarczył. Był kwiecień, więc dopiero początek sezonu, ale na tym zdjęciu w tle możecie zobaczyć ile jest ludzi i jak tłoczno jest na skałach!

Krystaliczna woda na plaży Blue Lagoon, z mnóstwem meduz 🙂

Sama wyspa Gozo jest bardzo urokliwa. Zresztą można tu się dostać promem, który pływa co 40 min z Malty na Gozo z miejscowości Cirkewwa. Ja wybrałam rejs na Gozo oferowany przez prywatną firmę wycieczkową, która właśnie w cenie 10 EUR za osobę pokazuje, objeżdżając wyspę w 1,5 h wszystkie piękne miejsca. Każdy przed wejściem do autobusu turystycznego dostaje słuchawki. Przewodnik przez całą drogę opowiada o wyspie w 7 językach (jest też język polski). W tych opowieściach, jest mnóstwo ciekawych i fajnych informacji, których nie dowiecie się z żadnego przewodnika papierowego.

Dookoła wyspy skały tworzą tzw. okna na świat.

 

Dzień 6

Port rybacki w miejscowości Marsaxlokk jest przepięknym miejscem! Znajdziecie tu na łodziach wszystkie kolory tęczy. W restauracjach i kawiarniach podają pyszne i świeże ryby i owoce morza! W każdą niedzielę od 7 do 12 odbywa się tu targ rybny. Wtedy też jest tu najwięcej turystów! Jeżeli nie lubicie tłumów to odwiedźxie to miejsce w każdy inny dzień tygodnia. Są tu codziennie stragany z pamiątkami, świeżymi owocami i mnóstwem regionalnych pyszności!!

Drewniane balkony, które widzicie na zdjęciach są tradycyjnym elementem w domach maltańskich. Tradycyjnymi kolorami na jakie są malowane to jasny niebieski, zielony, beżowy i biały.

Regionalne słodkości kupione na targu. Musicie skosztować kruchych ciasteczek nadziewanych pastą daktylową (maltańska nazwa to mgaret). Super są też migdałowe makaroniki oraz nadziewane migdałami ciasteczka (figolli).

Owoce morza są tutaj serwowane pod każdą postacią i w różnych kombinacjach smakowych. Must have wyjazdu na Maltę!

 

Dzień 7

Tygodniowy pobyt dobiegł końca. Siedem dni to zdecydowanie za mało na tą cudowną wyspę. Choć zobaczyłam dużo to wciąż nie tyle ile bym chciała. Jeszcze stąd nie wyjechałam, a już czułam niedosyt.

Autobusem dostajemy się na lotnisko. Choć samo lotnisko jak pisałam jest małe, strefa bezcłowa jest bardzo rozbudowana i znajdziecie tu wszystko co związane jest z Maltą!

malta na wakacje

 

 

 

 

Print Friendly

Podobne przepisy

  • Aga

    czytam i chłonę 🙂 lecimy na 10 maltanskich dni w polowie lipca i juz sie nie moge doczekać …Bardzo fajne wskazowki dla “zwiedzaczy” takich jak my 🙂

    • http://kulinarnenawigacje.pl/ Agnieszka

      Och!!! 10 dni to idealny czas! Zabrakło nam właśnie takich 3 dni jeszcze na Gozo i na wschód wyspy 🙂 Zazdroszczę!

  • Hubert Rocz

    A My z żoną lecimy w listopadzie, wiem że pogoda nie będzie tak ładna jak w kwietniu ale może wyspy będą mnie zatloczone i zadeptane. Tak jak Agata lecimy na pełne 10 dni 6 na Malcie 4 na Gozo. Świetny blog, gdzie teraz się wybierasz?